Epoka: Okres pruski i niemiecki

Izba Rolnicza w Opolu

Z cyklu:

Instytucje dawnego Opola

Izba Rolnicza Górnego Śląska w Opolu została powołana na podstawie ustawy o izbach rolniczych z 1894 roku, a swoją oficjalną działalność rozpoczęła 1 stycznia 1927 roku. Pracami administracyjnymi Izby, jej instytutów oraz podległych szkół kierowało biuro pod przewodnictwem dyrektora Römera. Siedziba instytucji mieściła się przy dawnej Moltkestrasse (obecnie ul. Kościuszki, budynek Zespołu Szkół Ekonomicznych), a jej projektantem był ceniony architekt Oskar Goltz.

Właściwość terytorialna Izby obejmowała powiaty: Bytom, Koźle, Niemodlin, Strzelce Opolskie, Grodków, Kluczbork, Głubczyce, Racibórz, Olesno, Nysa, Prudnik, Opole oraz Toszek-Gliwice.

W skład Izby wchodziło 50 członków wybieranych w okręgach pokrywających się z górnośląskimi powiatami ziemskimi i miejskimi. Łącznikiem między instytucją a wyborcami były powiatowe komisje rolnicze. W ich skład wchodzili wybrani członkowie Izby, przedstawiciele organizacji rolniczych oraz rolnicy szczególnie zasłużeni dla rozwoju rolnictwa w danym regionie.

Zgodnie ze statutem, rotacja kadr została zaplanowana tak, aby zapewnić ciągłość pracy: po trzech latach od pierwszych wyborów ustąpili przedstawiciele części okręgów (m.in. Bytomia, Głubczyc i Koźla), natomiast pozostali zakończyli kadencję po sześciu latach. Pozwoliło to na wprowadzenie regularnego, sześcioletniego cyklu zmian dla wszystkich członków.

Struktura wewnętrzna (Komisje): Działalność Izby realizowana była poprzez wyspecjalizowane komisje, m.in. ds. uprawy roli, hodowli zwierząt, leśnictwa i gospodarki stawowej, szkolnictwa, a także polityki gospodarczej i mleczarstwa.

Kluczowe obszary działalności:

  • Edukacja i doradztwo: Przejęcie zakładu nauczania sadownictwa w Prószkowie, organizacja kursów doszkalających dla podkuwaczy koni oraz powołanie punktu doradztwa gospodarczego.
  • Gospodarka gruntami: Nadzór nad osadnictwem przyzagrodowym i parcelacją domen w Sierakowie i Rzeczycach.
  • Hodowla i weterynaria: Tworzenie związków hodowców, zatwierdzanie przepisów dotyczących prób dzielności koni oraz współpraca z Urzędem Weterynaryjno-Badawczym w zakresie zwalczania gruźlicy.
  • Współpraca rynkowa: Przystąpienie do spółdzielni „Zjednoczone Mleczarnie Markowe” (nadanie praw do znaku towarowego) oraz partnerstwo z Górnośląskim Związkiem Rolników w zakresie produkcji pasz mieszanych.
  • Sprawy socjalne: Monitorowanie kwestii ubezpieczeń od bezrobocia oraz przeciwdziałanie brakom rąk do pracy w rolnictwie.

27–29 czerwca 1930 r., Opole

W dniach 27–29 czerwca 1930 r. Izba Rolnicza zorganizowała wielką Górnośląską Prowincjonalną Wystawę Rolniczą. Wydarzenie to było nie tylko wyjątkowym świadectwem rozwoju górnośląskiego rolnictwa, ale cieszyło się również imponującą, masową frekwencją.

Po dotarciu na tereny wystawowe, położone wówczas daleko poza bramami miasta, odwiedzających witały monumentalne rzeźby: odlany w brązie „Lew czuwający” autorstwa Kalidego z państwowej odlewni w Gliwicach oraz posąg myśliwego z tej samej pracowni, przeznaczony dla Strzelec Wielkich (dzisiejszych Strzelec Opolskich).

Na wystawie szczególną uwagę poświęcono m.in. uprawie lnu. W sposób obrazowy zaprezentowano tam pełny proces technologiczny – od nasion i metod siewu, aż po obróbkę poprzez międlenie, czesanie i przędzenie. W sąsiedztwie znajdował się dział uprawy żyta. Tutaj również, wykorzystując bogaty zbiór próbek, fotografii i wykresów, przybliżono znaczenie tej rośliny dla regionu, metody intensyfikacji upraw oraz nowoczesne sposoby zwalczania chwastów.

Kolejnym przystankiem było warzywnictwo i ogrodnictwo. W kilku obszernych sekcjach zaprezentowano płody górnośląskiej ziemi: piętrzące się góry kalafiorów, ogórki oraz pomidory w odcieniach od jasnej do głębokiej czerwieni. Wyjątkowo estetyczną ekspozycję przygotowała ciesząca się uznaniem szkoła rolnicza z Prószkowa.

W ogromnej hali wystawowej zgromadzono około 200 sztuk bydła – czarno-białe oraz brązowo-białe nakrapiane woły i krowy ras mięsnych oraz mlecznych. Tuż obok mieściła się stajnia, w której prezentowano potężne konie pociągowe i robocze. W mniejszej liczbie wystawiono także kozy i owce.

Niezwykle bogato reprezentowana była trzoda chlewna. Kolejne pomieszczenie wypełniały klatki z najlepszymi okazami drobiu: kurami, gęsiami, kaczka, indykami i perliczkami. W sąsiedniej sali można było podziwiać zwierzęta futerkowe, w tym zachwycające długowłose króliki rozmaitych ras i barw.

 

Zupełnie odmienne spojrzenie na działalność opolskiej Izby Rolniczej mieli polscy rolnicy. Przed wyborami w 1931 roku zorganizowano szereg zebrań przedwyborczych, podczas których gospodarze ustalali kandydatów z ramienia Górnośląskiego Zjednoczenia Rolników. Jedno z takich spotkań odbyło się w niedzielę, 30 sierpnia o godzinie 15:30, w sali „Katolika” w Bytomiu. Referat dotyczący wagi tych wyborów oraz problemów drobnych polskich gospodarzy wygłosił Arkadiusz Bożek z Markowic, ówczesny poseł do Izby i sejmiku prowincjonalnego. Mówca przedstawił trudne położenie drobnego rolnictwa na Śląsku Opolskim, wskazując na nadmierne obciążenia finansowe i otwarcie wyliczając winnych nakładania na wieś wysokich podatków. Bożek podkreślał, że sytuacja może ulec poprawie tylko wtedy, gdy rolnicy wybiorą własnych, niezależnych i odważnych przedstawicieli, którzy będą sprawować realną kontrolę nad instytucją powołaną przecież do obrony ich interesów.

Krytykował on ogromne wydatki na utrzymanie sztabu urzędników Izby, finansowane z podatków płaconych przez gospodarzy, sugerując, by koszty te pokrywano z funduszy własnych instytucji. Bożek przypomniał również swoją walkę w sejmiku opolskim przeciwko budowie kosztownego gmachu Izby Rzemieślniczej w dobie kryzysu. Argumentował, że środki te powinny wesprzeć najbiedniejszych rolników, z których wielu żyło w lepiankach, uzyskując minimalne plony z chudej ziemi. Przypomniał także postać posła Przondziono, który zawiódł zaufanie wyborców, ulegając wpływom politycznym i interesom wielkich posiadaczy ziemskich. Aby uniknąć podobnych błędów, Bożek namawiał do stawiania na ludzi pewnych i niezłomnych. Choć podczas zebrania nie sfinalizowano listy kandydatów, powierzono to zadanie specjalnej komisji wyborczej. Spotkanie zakończyło się tradycyjnym pozdrowieniem katolickim.